Co nowego?

Witajcie :) wiem, że trochę czasu mnie nie było, przepraszam - ale tak dużo się działo, że mój drugi zawód musiał chwilkę poczekać, co nie oznacza, że nie robiłam zupełnie nic. Ostatnie tygodnie poświęciłam na moją drugą pasję, którą jak wiecie jest Italia. Powoli planujemy przeprowadzkę przygotowując się mentalnie i między innymi od strony nauki języka, którą chcemy zakończyć centryfikatem, ale nie o tym będę pisać. Chciałam się z Wami podzielić cudem, które powoli wyłania się z tysiecy diamentów :) mój diamemtowy gepard znalazł już dom, Monopoli też cieszy już oczy w samej ukochanej Italii. Obecnie został mi tylko portret mój i Pawła, ale wiadomo, że nie jest na sprzedaż. Po kolei więc: od dłuższego czasu marzył mi się ogromny obraz 140x70 wyklejany z diamentów, przedstawiający fioletowe pawie przy świetle księżyca. Pomysł odkładalam na później, mając miliony innych wydatków, a jak wiadomo inwestycja też nie jest mała. Dodatkowo mam sporo zamówień do Hiszpanii i kilka w Polsce, więc z czasem też nie jest łatwo. Pomysł leżał a zdjęcie w telefonie wymarzonego obrazu widniało w galerii czekając na odpowiedni moment. Okazało się, że nieświadomie tak dużo mówiłam o tych pawiach, że sprezentowali mi go przyjaciele :D nie mogłam uwierzyć, że jest mój, że mogę zacząć - teraz nie ma wymówki, w końcu zrobię coś dla siebie. Zaczarowana usiadłam do diamentów ciesząc oczy ich blaskiem zaczęłam długa pracę. Podzielę się z Wami tym cudem choć zapewne zajmie mi to jeszcze kilka tygodni :) oczywiście zapraszam do składania zamówień ze swoich zdjęć. Informuję, że pawie nie są na sprzedaż, jednak jeśli ktoś będzie chciał takie same, bądź inna kolorystykę zapraszam do kontaktu na priv, wspólnie znajdziemy takie cudo które pokochacie od pierwszego diamentu :D




instagram